Dziecięce lęki. Jak uporać się z nimi?

Dzieci często nie potrafią jeszcze nazwać swych uczuć. Każdy z nas chyba pamięta z własnego dzieciństwa moment, gdy odczuwał coś, co wtedy w świecie dzieci było dla niego niezrozumiałe, nienazwane a dziś wiemy, że był to strach i lęk. Dzieci boją się wielu rzeczy. Czasami muszą uporać się samemu ze swoimi lekami. Jako rodzice musimy tylko im w tym pomóc, obserwując uważnie nasze dziecko, by zwrócić uwagę, czy nie dzieje się coś niepokojącego w zachowaniu naszego dziecka, co przysparza mu traumatycznych przeżyć. Nie wolno nam wyśmiewać dziecka, gdy zdradzi nam, że odczuwa lęk, strach. Wytłumaczmy, ze lęk nie jest czymś złym. Spróbujmy odnaleźć przyczynę, czego dziecko się obawia, jeśli można unikajmy sytuacji stresowych, wywołujących strach. Przytulenie dziecka pomaga oddalić obawy, dodać otuchy. Dziecko boi się innych rzeczy niż dorosły. Np.: silny wiatr za oknem wyzwala czasem strach i obawy, podczas ciemnego jesiennego popołudnia, że okno samo się otworzy i wejdą „złodzieje” do domu. Podobnie strach np. przed otworzeniem szafy, bo jest tam potwór. To świat stworzony przez dorosłych, przez filmy. Postaraj się wytłumaczyć dziecku anomalie pogodowe (burzę, huragan) oraz to, że szafa służy do przechowywania ubrań a potwory to fikcyjne postacie z kreskówek, filmów. I kontroluj co dziecko ogląda w tv. I przede wszystkim nie rozmawiajmy na drażliwe dorosłe tematy przy dziecku, wtedy emocji związanych ze strachem będzie mniej.