Mały uparciuch – jak poradzić sobie z nim?

Pierwsze sygnały uporu u dziecka możemy zobaczyć w wieku niemowlęcym, np. gdy maluch upiera się, by soczek podać mu tylko w butelce z np. niebieską zakrętką. Złość też często okazuje, gdy nadchodzi czas ubierania się i za nic w świecie nie ubierze tego, co akurat przygotował rodzic. Domaga się koszulki czy sweterka, które nosił dzień wcześniej albo czapki z daszkiem, która nie chroni głowy w okresie jesiennym. Złość to bunt. Dziecko stawia opór, że nie pójdzie spać, albo nie zje zupy. To, tak często spotykany tupot podczas zakupów, gdy nie chcemy zakupić nowej zabawki. Taki upór to zjawisko normalne – rozwojowe. W ten sposób dziecko zdobywa samodzielność, staje się niezależne. Z czasem siła tego uporu zmaleje, a spokój pozwoli nam zaoszczędzić zbędnych zachowań, które efektu szybkiej poprawy raczej nie przyniosą. Dziecko nie zareaguje w sposób jakbyśmy sobie życzyli na nasze reprymendy. Bezradny rodzić czasami zastanawia się, co zrobić, zlekceważyć upór czy forsować własne zdanie ? Spróbujmy przeczekać i spokojnie wytłumaczyć dziecku, dlaczego nie możemy pozwolić mu na jego żądanie. Taka rozmowa spowoduje to, że w przyszłości dziecko stanie się dzieckiem stanowczym, odważnym, pewnym siebie i będzie mogło osiągnąć więcej niż rówieśnicy. upór z wiekiem może okazać się bardzo przydatny. Od nas tylko zależy, czy dziś wskażemy naszemu maluchowi jak rozwiązać jego wielki problem i jak wskazać, ze nie jest to sytuacja bez wyjścia.